Czy jak napiszę, że wiosna może nie być przyjemna to uwierzycie?
Mi samej trudno w to uwierzyć, ale ostatnio daje ona mocno w kość.
Od kilku dni pogoda za oknem nie zachęca do wybudzenia się z zimowego snu, a wręcz przeciwnie……..
czuję się senna, przygnębiona i rozdrażniona.
Czy to przesilenie wiosenne?
Zapewne każdy z nas ma czasem takie dni i nie da się tego uniknąć.
Można z tym walczyć i nie dać się złej aurze. Ja mam na to kilka sprawdzonych sposobów.
1. SEN – najlepiej regeneruje organizm. Gdy się wysypiamy nasze ciało odpoczywa i zyskujemy potrzebną energię. Właściwa ilość snu jest kwestią indywidualną. Niektórym wystarcza 5-6 godz. snu,
inni potrzebują 9-10.
2. ROZRUSZAJ SIĘ – każda forma ruchy jest wskazana! Ja preferuję ruch na świeżym powietrzu.
Chodzi o dotlenienie organizmu w sposób naturalny, co przekłada się na zwiększoną odporność i ochronę przed wirusami i bakteriami. Ruch wpływa pobudzająco i stymulująco na ciało!
Usuwa toksyny z organizmu!
3. KORZYSTAJ ZE SŁOŃCA – w domu czy w pracy – odsuwaj zasłony i żaluzje i chłoń jak najwięcej światła słonecznego! (Oczywiście, jeśli słońce zaszczyci nas swoją obecnością)
4. SPRÓBUJMY ŻYĆ SPOKOJNIEJ o ile to możliwe.
5. RELAKS – masaż, książka i kino, sauna, czy ciepła kąpiel! Ważne jest, by zaleźć czas dla siebie.
Dobra umiejętność relaksowania się po ciężkim dniu lub tygodniu pracy jest najważniejsza!
Gdy żaden z powyższych sposobów nie działa, sugeruję przeczekać najgorszy okres.
Przecież każdy ma prawo do gorszych dni.
Mimo złego samopoczucia i fatalnej pogody codziennie wychodzimy na spacery. Nie zawsze jednak mamy czas wyjść do parku. Absolutnie nam to nie przeszkadza w dobrej zabawie. Dziś podczas spaceru Lil wymyśliła, że chce iść na most. Zazwyczaj staram się sprostać jej oczekiwaniom, zwłaszcza jeśli chodzi o odkrywanie świata. Znalazłyśmy kładkę, która jest w pobliżu naszego osiedla.
Lily była prze-szczęśliwa, że mogła obserwować świat chociaż przez chwilę z góry. 😉 Podczas spaceru zrobiłyśmy kilka zdjęć, które są tak spontaniczne jak nasze poszukiwanie mostu!





Lily ma na sobie: płaszcz:Okaidi/sweterek:Takko-Fashion/spódnica:Bel&Bo/rajstopy:Freoli/czapka:Mr.Gugu&MissGo/buty:Zara










no pięknie, no!
stop kryzysom
życie jest piękne!
Lilutka moja, jutro sesja z ciocią <3
świetne fotki! Barwo dla mamy.
Piękna czapka !!:) U nas niestety wiosny przez ostatnie dni brakuje 🙁
Pozdrawiamy:*
cuda cuda – przepięknie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
cudnie – cuuuudnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Czapa świetna
Ta czapa kapitalna…a jakieś rady na ku…ce szkolną są może?
Czapka wymiata! Jest po prostu zajebista!! 🙂
ja od 3 tygodni ćwiczę z Mel b i Chodakowską 😀 chcę mieć na brzuchu delikatny kaloryferek 🙂
Ćwiczenia dają mi mega powera 🙂
Czapa BOSKA!!!!!
http://www.miszkowo.pl
Urocze zdjęcia.
Czapka furorę robi widzę, ale co się dziwić jak jest świetna! Kurdę widzę Lili często w spódniczkach, a ja się przełamać nie mogę, bo łączyć nie potrafię i wydaje mi się, że robię z małej ciotkę klotkę, choć u Was strasznie mi się podobają!
To ja postawię na ruch, bo na realizację pozostałych punktów nie mam możliwości.
Lili – jeśli to w ogóle możliwe – jesteś z każdą fotą piękniejsza:)
wg mnie to najpiekniejsza i najlepsza modelka !!!!!!!!!!!!!! ale swietnie pozuje !!!!
Niestety przesilenie daje się we znaki 🙁
Ale patrząc na śliczne zdjęcia z motywem kwiatowym w roli głównej – od razu robi się przyjemniej!
Przepiękna Lily w pięknej czapce 😉
Ja właśnie ostatnio miałam takie gorsze dni… do dziś. Co mi humor poprawiło? Ciężka praca przy odgruzowaniu mieszkania – czyli wiosenne porządki. Od razu jakoś tak lżej, milej i jakby pogoda troszkę się poprawia 🙂
Czapa<3
sliczna jest:)