Zazwyczaj szybciej idzie mi wybieranie zdjęć na bloga, tym razem było inaczej. Może dlatego, że stylizacja bardzo wpisująca się w nasze upodobania, słońce piękne, które komponowało się w 100% z naszą wizją i trudno było się zdecydować na dziesięć konkretnych fotografii. Zapewne Wy też często stoicie przed trudnym wyborem i nie możecie zdecydować, które ujęcia będą najlepsze. Zwłaszcza gdy wydaje się, że wszystkie są równie zachwycające. Bo przecież udana stylizacja, z której jesteśmy zadowoleni i jeszcze nasze dziecko, które na każdym zdjęciu wygląda tak słodko… no bo dzieci zawsze wyglądają słodko, prawda? Macie jakieś sprawdzone sposoby na szybką i udaną segregację zdjęć? :)
Dziś w roli głównej płaszcz, typowo wiosenny. Taki klasyk. Jeszcze nie raz wykorzystamy go w naszych stylizacjach, bo pomysłów mam wiele. Tym razem zestawiliśmy go z sukienką, która urzekła nas od pierwszego wejrzenia. Wygodna, nie krępuje ruchów i umożliwia wygodne odkrywanie świata przez naszą malutką podróżniczkę.
W naszych stylizacjach staram się iść na kompromis z moim poczuciem estetki a swobodą dziecka. Oczywiście eksperymentować można zawsze — na tym polega cała zabawa z modą.
Najważniejsze, żeby zachować umiar. 😉
























