Wizyta w Zoo – świetny pomysł na spędzenie wolnego czasu, ale nie tylko…  Dzieci czerpią ogromną radość i fascynację z obcowania ze zwierzętami.  Dobrze wiemy, że zwierzęta mają pozytywny wpływ
na rozwój dziecka. 
Osobiście uważam, że im wcześniej przyzwyczaimy maluchy do zwierząt, tym lepiej.  Dziecko, które posiada zwierzaka, staje się wrażliwsze zarówno na krzywdę zwierząt, jak i ludzi,  uczy się odpowiedzialności, opiekuńczości, troski.  Już samo przebywanie w obecności czworonoga daje wiele radości,  ale także zapewnia pozytywne wibracje w psychice naszego szkraba. 

Niestety nie wszyscy mają możliwości, by w ich domu zamieszkało zwierzę. Z różnych powodów. Chociażby alergie, czy brak warunków. U nas powód jest jeszcze inny:  Zamieszkać z koniem na dziesiątym piętrze byłoby ciężko 🙂  [kto nas ogląda i czyta regularnie, ten wie, że fascynacja końmi
nie ustała, a wręcz rozkwita… ]
Zima powoli odchodzi w zapomnienie. Uznaliśmy to za ostatni dzwonek na typowo zimowe materiały jak futro. Oczywiście z miłości do zwierząt akceptujemy tylko sztuczne. Wspaniale komponuje się z naszym nowym łupem – jeansami w gwiazdki. Z uwagi na wygodę i komfort buty w stylu kultowych Timberlandów z antypoślizgową, traktorową podeszwą.
Zapewne to nie pierwsza, jak i nie ostatnia nasza wizyta w Zoo.  Poprzednie możecie zobaczyć tu i tu <klik>
A Wy macie w domu swojego pupila – czworonoga? A może rybki? 

 Lily ma na sobie: futerko:sh/spodnie:Okaidi/buty:Docksteps/Szal:mamy/czapka:h&m
 

Comments

Loading Facebook Comments ...

29 Replies to “WARSZAWSKIE ZOO: ZAMIESZKAĆ Z KONIEM NA X PIĘTRZE

  1. Świetne te portki:) a Wasze zdjecią zawsze mnie rozkładają na łopatki:)
    A o zwierzątkach … my mamy kicię, którą Franek wprost ubóstwia. To prawda, że łatwiej dziecko nauczyć delikatności, szacunku do innej istoty, troski o kogoś bardziej bezbronnego.

  2. U nas Tosia – york strasznie charakterny, zadnej wiezi miedzy dziewczynami nie ma… myslelismy kiedys nad chomikiem, znajomi kupili 3 letniemu synowi i sa zachwyceni, my jednak nie zdecydowakismy sie, balabym sie zeby Toska nic mu nie zrobila, ostatecznie zadatkowalismy owczarka bernenskiego, do odbioru pod koniec maja, zobaczymy jak to bedzie…:-)
    uwazam rowniez ze obcowanie dziecka ze zwierzetami ma same plusy:-)

    PS. Lily do schrupania:-) zdjecia super, ogladajac niektore ma sie wrazenie ze weszlas do ich klatek:-) chyba ze weszlas:-)

  3. Zdjęcia urocze! Gratuluję i zazdroszczę 🙂 I dzięki za inspirację – jak tylko w weekend będzie tak pięknie jak teraz – wybieramy się do Zoo. Pozdrawiam serdecznie.
    Mama i Kalinka

    1. My musimy zadowolić się kotkami u Babci – niestety nie mamy warunków, by mieć w domu zwierzaka ;/ ale w przyszłości na pewno postaramy się o czworonoga 🙂 Póki co chodzimy na spacery do Zoo – kupiliśmy bilet roczny 🙂 Zdrówka dla Matyldy :*

  4. Pięknie Królewna wygląda! Ta czapa, futerko i buty są świetne. Jeśli chodzi o buty, podobają mi się strasznie i damskie i męskie. I od dziś dziecięce 🙂
    Sama mam takie! Są wygodne, ciepłe i NIE ŚLIZGAJĄCE się! 🙂

    Bardzo lubię zwierzęta. Jeszcze 2-3 lata temu miałam zwierzyniec. Ale poumierało wszystko. I tylko jedna kotka mi została.

  5. Filip jeszcze za młody na zoo, ale w wakacje się już pewnie wybierzemy 😉 Póki co, musi mu wystarczyć w domu kot, a u babci jeszcze dwa psy i kot 😉 Rybki się jeszcze za jakiś czas pojawią, więc będzie co oglądać!

    PS. Piękny Twój blog jest!

  6. Tez uwielbiamy Zoo, u nas w mieście jest mini Zoo do którego zaglądamy średnio raz w tygodniu 😀
    A w domu mamy psiaka i dobrze się ze sobą dogadują 😀

  7. U nas zwierzątek na razie brak, chociaż coraz częściej przewija się pomysł zakupienia kota 🙂 Zobaczymy co z tego wyjdzie, na razie Nadia musi trochę podrosnąć 😉
    A do zoo też się zastanawiamy czy się nie wybrać, ale to już na wiosnę:)

  8. Jeszcze nigdy nie byłam w zoo zimą, ale widać, że to super pomysł 🙂 My za rok przeprowadzamy się na wieś i pewnie wtedy zakupimy jakiegoś psiaka.
    Uwielbiam Lili traperki i ostatnie zdjęcie 🙂

    1. Dla nas sezon na Zoo jest przez cały rok. Mamy bilet roczny, poza tym mamy bardzo blisko do Zoo… więc zamiast parku – wybieramy Zoo. 🙂 Całujemy :*

  9. Oj tak musimy wybrać się do ZOO 🙂
    Lili jak zwykle urocza 🙂 a miłość do koni, fajna 🙂 Duża moja miała na ich punkcie obsesję.
    Przeszło w wieku 10 lat 🙂 ściskam.

    1. U nas śmiało też można nazwać to obsesją 😉 zobaczymy, czy Lil z tego wyrośnie, czy miłość zostanie… swoją drogą bardzo lubię patrzeć i słuchać o jej zamiłowaniach – tak słodko się uśmiecha na sam widok koni, a w Zoo był płacz bo nie można było pogłaskać konia 🙂 Pozdrawiamy!

  10. Konie są piękne, a jak dzieciątko tymi swoimi pięknymi oczkami patrzy na ukochanego zwierzaczka, to można się rozpłynąć 🙂
    Lili cudna, jak zawsze 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *